MUR BEZPIECZEŃSTWO I NIEWOLA, listopad 2009

Tekst i zdjęcia: H. Roszkowska
Film: A. Rębacz
Przedstawiamy relację z tego międzynarodowego wydarzenia:

Na zaproszenie Stowarzyszenia Razem ’89 dołączyliśmy do ekipy polskich licealistów i studentów towarzyszących Lechowi Wałęsie podczas uroczystości. Byliśmy jednak grupą niezależną, realizowaliśmy kolejny etap szkolnego projektu „mur: bezpieczeństwo & niewola”.

Do Berlina przyjechaliśmy w sobotę, 7-go listopada, na dwa dni przed uroczystościami. Dzięki panu Tadkowi, naszemu sprawnemu kierowcy autokaru, dojechaliśmy bez przeszkód na Alexanderplatz i obejrzeliśmy panoramę miasta z Wieży Telewizyjnej. Potem udaliśmy się w kierunku Bramy Brandenburskiej i Placu Poczdamskiego na wieczorny spacer. Jeszcze spokojnie, bez tłoku i kordonów policji można było oglądać długie szeregi podświetlonych klocków domina.

W niedzielę zwiedziliśmy Muzeum Pergamonu, a po południu uczestniczyliśmy już w pierwszej próbie przed uroczystościami, instruowani przez naszych sympatycznych niemieckich opiekunów, którzy we dwóch władali trzema językami – niemieckim, angielskim i polskim. Od organizatorów otrzymaliśmy „służbowe”, srebrzyste kurtki, prawo wstępu do strefy domina i przydział do konkretnych kostek, których należało pilnować. „Nasze” kostki znajdowały się bezpośrednio przy Reichstagu i tam właśnie Lech Wałęsa miał rozpocząć symboliczne burzenie muru.

Na wieczorną próbę generalną udała się druga część polskiej grupy, która dopiero w niedzielę po południu dojechała do Berlina. Nasi uczniowie odbywali w tym czasie grę miejską, a część z nich postanowiła pojechać na katolicką mszę do kościoła wyszukanego jeszcze w Warszawie w internecie. Okazało się to nie takie proste, przeżyli trochę przygód i nawiązali interesujące kontakty z przedstawicielami innych, egzotycznych wyznań.

W poniedziałek, 9-go listopada przed południem zwiedziliśmy Muzeum Żydowskie, a po południu połączyliśmy się z ekipą Stowarzyszenia Razem ’89. Od nich otrzymaliśmy kolejne kurtki, tym razem w kolorze pomarańczowym i w ten sposób staliśmy się już oficjalnymi reprezentatami polskiego stowarzyszenia na obchodach rocznicowych. Zwartą grupą, z flagami i rozmaitymi materiałami informacyjnymi przemaszerowaliśmy z ulicy Unter den Linden pod Reichstag.

Tu uczniowie zajęli swoje miejsca przy kostkach i rozpoczęło się długie oczekiwanie, przerywane co jakiś czas nowymi poleceniami, kto ma gdzie stanąć i dokąd się przesunąć. W każdym razie tuż przed samą uroczystością wszystko wyglądało inaczej, niż myśleliśmy, że będzie wyglądać. Tylko domino zostało na swoim miejscu.

Tymczasem przy pierwszej, solidarnościowej kostce przygotowywała się ekipa wózka z kamerą, która miała śledzić przewracające się kostki domina, a którą obalił wraz z dominem Lech Wałęsa. Prezenter tuż przed rozmową z Wałęsą poprosił o przewinięcie szalika tak, aby wyglądać jeszcze bardziej elegancko. A sam Lech Wałęsa został kablem połączony z tłumaczem, którego jednak nie uprzedził, jakich kłopotliwych słów zamierza użyć w swoim przemówieniu.

Na koniec – film profesora Rębacza, który uwiecznił przybycie Lecha Wałęsy i pchnięcie pierwszej kostki domina (w tle – Jon Bon Jovi na żywo), a poniżej – zdjęcia zrobione chwilę później – obalone mury w otoczeniu niemieckich i polskich pomocników.


_MG_0007_MG_0038_MG_0057_MG_0059_MG_0073_MG_0079_MG_0113_MG_0119_1_MG_0144_MG_0213_MG_0248_MG_0263_MG_0287_MG_9734_MG_9739_MG_9750_MG_9834_MG_9835_MG_9840_MG_9842_MG_9852_MG_9856_MG_9861_MG_9864_MG_9865_MG_9868_MG_9871_MG_9896_MG_9911_MG_9962_MG_9973_MG_9988_MG_9996